Pomysł na bezpieczne kółko by
Arytur
Tak jak widać na poniższych zdjęciach zamocowane
jest kółko na pręcie gwintowanym 5 mm .Musiałem rozwiercić
otwory w kółku . Pręt gwintowany można kupić w sklepach jest
bardzo tani a chodzi o dwa kawałki po 20 cm (zależy od szerokości
klatki ) ,kilka nakrętek i cztery kawałki deseczek . W deseczkach
wiercimy otwory tak aby przełożyć przez nie pręt ,jeden kawałek
od zewnątrz i od wewnątrz żeby nie zniszczyć ścian klatki. To
skręcamy podkładając pod nakrętki podkładki .Z drugiej strony
robimy dokładnie tak samo idealnie na wprost .Na pręty nakręcamy
po jednej nakrętce , zakładamy kółko i na końcówki zakręcamy
dwie nakrętki i je kontrujemy (skręcamy w przeciwne strony). Aby kółko
wyciszyć ,żeby nie piszczało w miejscu gdzie będzie pracować nawinąłem
taśmę , pomalowałem lakierem do paznokci i ograniczyłem
nakrętkami dostęp zwierzakom do tego (żeby nie obgryzały)
Moje kółko może nie należy do Typów
"bezpiecznych" ale zawsze miałem na myśli wyciszenie go.
Kołatały mi się myśli na temat łożyskowania wzmiankowanego kółka.
Niestety problemy techniczne z zamocowaniem łożyska :(
Takoż poprzestałem na rozwiązaniach dużo prostszych.
Zadałem sobie serie pytań:
- co powoduje piski i czemu nawet częste smarowanie nie pomaga?
Konstrukcja kółek najczęściej jest taka iż metalowa poprzeczka
z dziurką w środku zawieszona jest na pręcie.
Cienka poprzeczka bardzo szybko "wcina" się w ośkę
jednocześnie dociskana jest do boków mocowania osi. Po krótce...
metal trze o metal na niewielkiej powierzchni i najlepsze smarowanie
nie przyniesie efektu.
Lekarstwo? - Zwiększyć efektywność smarowania poprzez zwiększenie
powierzchni smarowanych. Zastosować metale "ciche"
Wykonanie - nagwintowałem osie i założyłem nakrętki w celu
odsunięcia kółka od mocowania, lekko rozwierciłem otwory kółka
w celu wciśnięcia aluminiowych nitów. Identyczne nity stosowane są
w obuwnictwie jako dziurki na sznurowadła. Wykonane są z
aluminium. Te zaś jako metal miękki nie piszczy. Zapewne z powodu
miękkości wzroście ścieranie, ale nic to mam sporo nitów. A i
wymiana jest szybka i dziecinnie prosta. Całość posmarowana
wazeliną techniczną i mam święty spokój :)
Chciałem jeszcze ośkę zabezpieczyć rurką termozgrzewalną, ale
zabrakło mi odpowiedniej średnicy, a z racji niedzieli sklepy jakoś
dziwnie pozamykane :(
Kończąc mętne wywody zamieszczam kilka fotek może kogoś to
zainspiruje do lepszego wykonania - AGIS