Polski Serwis o Koszatniczkach
Forum Chat Pomoc Szukaj Użytkownicy Grupy Statystyki Album Download

Pomysły na kółka

Pomysł na bezpieczne kółko by Arytur

Tak jak widać na poniższych zdjęciach zamocowane jest kółko na pręcie gwintowanym 5 mm .Musiałem rozwiercić otwory w kółku . Pręt gwintowany można kupić w sklepach jest bardzo tani a chodzi o dwa kawałki po 20 cm (zależy od szerokości klatki ) ,kilka nakrętek i cztery kawałki deseczek . W deseczkach wiercimy otwory tak aby przełożyć przez nie pręt ,jeden kawałek od zewnątrz i od wewnątrz żeby nie zniszczyć ścian klatki. To skręcamy podkładając pod nakrętki podkładki .Z drugiej strony robimy dokładnie tak samo idealnie na wprost .Na pręty nakręcamy po jednej nakrętce , zakładamy kółko i na końcówki zakręcamy dwie nakrętki i je kontrujemy (skręcamy w przeciwne strony). Aby kółko wyciszyć ,żeby nie piszczało w miejscu gdzie będzie pracować nawinąłem taśmę , pomalowałem lakierem do paznokci i ograniczyłem nakrętkami dostęp zwierzakom do tego (żeby nie obgryzały)

Obraz 001.jpg (130944 bytes)  Obraz 003.jpg (120586 bytes)  Obraz 004.jpg (119814 bytes)

 

Moje kółko może nie należy do Typów "bezpiecznych" ale zawsze miałem na myśli wyciszenie go. Kołatały mi się myśli na temat łożyskowania wzmiankowanego kółka. Niestety problemy techniczne z zamocowaniem łożyska :(
Takoż poprzestałem na rozwiązaniach dużo prostszych.
Zadałem sobie serie pytań:
- co powoduje piski i czemu nawet częste smarowanie nie pomaga? Konstrukcja kółek najczęściej jest taka iż metalowa poprzeczka z dziurką w środku zawieszona jest na pręcie.
Cienka poprzeczka bardzo szybko "wcina" się w ośkę jednocześnie dociskana jest do boków mocowania osi. Po krótce... metal trze o metal na niewielkiej powierzchni i najlepsze smarowanie nie przyniesie efektu.
Lekarstwo? - Zwiększyć efektywność smarowania poprzez zwiększenie powierzchni smarowanych. Zastosować metale "ciche"
Wykonanie - nagwintowałem osie i założyłem nakrętki w celu odsunięcia kółka od mocowania, lekko rozwierciłem otwory kółka w celu wciśnięcia aluminiowych nitów. Identyczne nity stosowane są w obuwnictwie jako dziurki na sznurowadła. Wykonane są z aluminium. Te zaś jako metal miękki nie piszczy. Zapewne z powodu miękkości wzroście ścieranie, ale nic to mam sporo nitów. A i wymiana jest szybka i dziecinnie prosta. Całość posmarowana wazeliną techniczną i mam święty spokój :)
Chciałem jeszcze ośkę zabezpieczyć rurką termozgrzewalną, ale zabrakło mi odpowiedniej średnicy, a z racji niedzieli sklepy jakoś dziwnie pozamykane :(
Kończąc mętne wywody zamieszczam kilka fotek może kogoś to zainspiruje do lepszego wykonania - AGIS

IM002375.JPG (63233 bytes)  IM002376.JPG (66567 bytes)