To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
.:Degu Serwis:. Koszatniczka w Internecie
Koszatniczki - one i o nich !!!

Żywienie - Racjonalne żywienie koszatniczek

Anonymous - 23-05-2010, 14:43
Temat postu: Racjonalne żywienie koszatniczek
Racjonalne żywienie koszatniczek

Żywienie w hodowli koszatniczek jest kwestią kluczową, gdyż prawidłowe, pozwala uniknąć wielu chorób, w tym cukrzycy do której koszatniczki mają predyspozycje.

Zdrowe żywienie zwierząt, najłatwiej - podobnie jak u ludzi - zobrazować na podstawie piramidy pokarmowej:


(fot: Nashael)

1. smakołyki
2. gałązki, drewienka
3. zioła
4. pokarm podstawowy
5. siano


Jak widać, podstawą diety koszatniczek powinno być siano. Z obrazka wynika, że powinno stanowić największy udział w diecie koszatniczek. Na samym czubku, mały trójkącik zajmują smakołyki. Są one najmniej ważne w karmieniu koszatniczek i powinny stanowić najmniejszy udział w ich diecie. Niestety, im bliżej czubka piramidy pokarmowej, tym dana grupa produktów jest bardziej pożądana przez naszych pupili, co oznacza, że zazwyczaj z większym łakomstwem będą jadły np. słodkości niż siano. Długo też zastanawiałam się gdzie umieścić zioła - dla mnie osobiście, razem z sianem powinny stanowić podstawę diety do której dodatkiem jest pokarm podstawowy - jednakże jeśli mówimy o diecie racjonalnej, musimy wziąć też pod uwagę to, aby była ona racjonalna także dla naszego portfela. Wg piramidy pokarmowej, powinny one stanowić mniejszy udział w diecie niż pokarm podstawowy jeszcze z jednego względu: źle dobranymi, bardzo łatwo jest zaszkodzić zwierzakowi. Jeśli jednak stanowią one zaledwie dodatek do diety, wtedy ich skład nie jest już aż tak ważny. Oczywiście w przypadku koszatniczek z cukrzycą, siano i zioła stanowią podstawę żywienia, a smakołyki raptem gwiazdkę na choince (jeśli wiecie o czym mówię ;) )

1) smakołyki
Bardzo często wydaje nam się, że podając zwierzakowi smakołyki czynimy go szczęśliwym. Niestety, koszatniczki mają predyspozycje cukrzycowe, więc wszystkie dodatki pokarmowe powinniśmy dobierać starannie. Smakołyki powinny pełnić jakąś funkcję - np dostarczać zwierzakowi substancji odżywczych, witamin, bądź pełnić funkcję socjalizacyjną, a więc nadawać się do podawania z ręki, co sprzyja budowaniu więzi z koszatniczką. Powinniśmy wystrzegać się pustych, kalorycznych zapychaczy żołądka za którymi nie idzie żadna wartość dodana - czyli np ciasteczek, paluszków słonych czy kolb dla gryzoni.
Idealne smakołyki dla koszatniczki to: płatki owsiane podawane z ręki, brokuły, chipsy pomidorowe, suszony pasternak, suszony seler, topinambur, suszony ogórek, korzeń mniszka, korzeń cykorii, sporadycznie suszona marchewka, owoc dzikiej róży, płatki hibiskusa.
Oto kolejna piramida żywieniowa, która w odpowiedni sposób, zobrazuje nam wartościowe smakołyki, jakie możemy podać naszym podopiecznym:


(fot: Sana)

Podawanie tych smakołyków nie tylko ułatwia nam oswojenie koszatniczki, która zaczyna kojarzyć naszą rękę z czymś przyjemnym, ale też urozmaica jej dietę, o zdrowe, naturalne produkty, często bogate w witaminy, minerały i substancje czynne (np topinambur w inulinę wskazaną dla koszatniczek).
Teraz zastanówmy się, jaką wartość niesie za sobą kolba która tylko wisi w klatce? Czy ułatwia nam oswojenie zwierzaka? Czy jest wartościowa pokarmowo? Myślę, że nie!

Wystrzegajmy się produktów wysoce przetworzonych, takich jak; ciasteczka, dropsy, kolby, biszkopty i inne wypieki dla gryzoni oraz pokarmów ludzkich: jak chipsy, paluszki, dmuchany ryż, popcorn. Unikajmy wszystkich owoców kandyzowanych tak samo jak produktów bogatych w cukry i tłuszcze oraz większości owoców czy orzechów.


2) gałązki i drewienka:
Koszatniczki to typowe gryzonie, ich zęby rosną przez całe życie zwierzątka, dlatego bardzo ważne jest ścieranie ząbków. Najlepiej na naturalnych gałązkach, korze drzew i drewienkach - gdyż takie ścieranie ząbków leży w naturze koszatniczek. Jak widać w piramidzie pokarmowej, gałązki nie stanowią olbrzymiej części diety octodona. Prawdę mówiąc, jeśli ich nie będzie, gryzoń i tak znajdzie sobie rzeczy do ścierania siekaczy np części wyposażenia klatki takie jak półki czy kuweta ;) Dobrze jest jednak zapewnić mu smakowite i naturalne gryzaki, gdyż troszeczkę ograniczy to obgryzanie wyposażenia klatki - które nie zawsze jest wyprodukowane z materiałów naturalnych a co za tym idzie, niekoniecznie zdrowych.
O gałązkach nadających się dla koszatniczek poczytamy tu: http://koszatniczka.org/viewtopic.php?t=13546

3) zioła
W naturalnym środowisku, wraz z bulwami i korzeniami roślin, stanowią one podstawę diety koszatniczek... W naszych domach, koszatniczki jedzą to co im damy. Jeśli chodzi o zioła, musimy pamiętać, że zawierają substancje biologicznie czynne, które oddziaływają na organizm zwierzęcia. Wiele osób podaje jednego dnia np mlecz, drugiego dnia pokrzywę... inni z kolei podają gotowe, bądź stworzone przez siebie ziołowe mieszanki. Dlatego, w piramidzie pokarmowej zioła znalazły się tak wysoko. Tak naprawdę, powinny stanowić w diecie koszatniczek, zwłaszcza tych dotkniętych cukrzycą, dużo większy udział, ale tylko wówczas gdy są racjonalnie dobrane. Powinniśmy zadbać o to aby zwierzaki dostawały zioła urozmaicone, jeśli sami tworzymy mieszanki, jako bazę powinniśmy użyć ziół o niezbyt silnych właściwościach, bądź ziół które nie wykazują większych właściwości, ale są np źródłem mikroelementów (np nagietek). Musimy zadbać o to, aby nasza mieszanka nie była mieszanką ziół o takich samych właściwościach, (np wszystkie zioła moczopędne) ale, aby właściwości ziół były różnorodne. Często w weterynarii wspomagająco, przy cukrzycy podaje się środki moczopędne, niestety, jeśli przejdziemy, na bądź co bądź, uboższą dietę cukrzycową (bogatą we włókna, siano, ubogą w mineralizowane pokarmy) i dorzucimy do tego jeszcze zioła o właściwościach moczopędnych, bardzo szybko zaobserwujemy spadek masy ciała i jaśnienie ząbków, a później odmineralizowanie zwierzęcia, które wraz z moczem będzie traciło/wydalało sole mineralne.
Przy diecie niskocukrowej, podawanie moczopędnych ziół jest nie wskazane a wręcz obciążające dla osłabionego organizmu. Również podawanie ziół "selektywnie" czyli jednego dnia danego gatunku rośliny, a drugiego dnia, kolejnego gatunku rośliny, nie jest najlepszym wyjściem, bo łatwo rozregulować organizm zwierzęcia, który jednego dnia przyjmie dużo moczopędnych flawanoidów, a następnego dnia, zakwaszających środowisko układu pokarmowego grabników itp - takie rozwiązanie jest dobre wówczas, gdy udział ziół w diecie jest podobny jak smakołyków, czyli bardzo niewielki i te substancje, to śladowe ilości bez wpływu na organizm zwierzęcia.
Jeśli chodzi o zioła, o ich właściwościach można poczytać tu: http://koszatniczka.org/viewtopic.php?t=19861

4) pokarm podstawowy
Pokarm podstawowy jest karmą treściwą, stanowi on główny udział w dostarczaniu zwierzęciu energii... pokarmy możemy dzielić na pokarmy ekonomiczne i pokarmy klasy premium - pokarm ekonomiczny to taki który jest tani (ekonomiczny) i zaspokaja zapotrzebowanie energetyczne zwierzęcia (tzn "z głodu nie zdechnie"); pokarm klasy premium jest zazwyczaj droższy, jakościowo lepszy, często dodane są tam substancje wspomagające organizm zwierzęcia a więc np kwasy tłuszczowe wspomagające odporność, barierę skórną i piękne futerko, frukto i mannooligosacharydy wpływające na rozwój flory pokarmowej i odporność jelitową zwierzęcia, a co za tym idzie, ograniczające ryzyko infekcji bakteryjnych i biegunek, wyciąg z echinaceii czy spiruliny wspomagające ogólną odporność itp itd... Od nas zależy, na co się zdecydujemy. Przy wyborze karmy, warto kierować się jej analizą: powinna zawierać mało tłuszczu (ok 3%), dużo włókna (od 16 do 20%), białko ok 14-18%... warto wiedzieć, że jeśli od 100% odejmiemy procentowy udział białka, tłuszczu, popiołu i włókna, w przybliżeniu będziemy mogli oszacować zawartość węglowodanów w diecie. Kolejną rzeczą, którą powinniśmy się sugerować wybierając dietę koszatniczki to jej skład.
Jak już wspominałam, koszatniczki w naturze żywią się ziołami, krzewami, korzeniami i bulwami roślin, owoce i zboża w ich diecie to raczej rzadkość, nie wskazane więc są karmy które opierają się na zbożach... Starajmy się, w miarę możliwości wybierać karmy z wegetatywnych (zielonych) części roślin, ziół, warzyw korzennych. Będą one zdrowsze dla naszych pupili, będą też dobrą profilaktyką cukrzycy. Jeśli z jakiś względów nie możemy sobie pozwolić na taką karmę bo skończył nam sie zapas a w najbliższym sklepie są tylko karmy zbożowe, zwiększmy udział ziół i siana w diecie i ograniczmy smakołyki. Wówczas jako smakołyki podawane z reki w celach socjalizacyjnych możemy uznać liście ziół za którymi koszatniczki też przepadają!
Jednak w obecnej dobie internetu i rozwoju sklepów internetowych, pamiętajmy o tym, ze nie jesteśmy już zdani na jedyny sklepik w naszej okolicy i jego ubogą ofertę.
Zapraszam do naszej - tworzonej wspólnie - bazy internetowych sklepów zoologicznych: http://koszatniczka.org/viewtopic.php?t=20400

Karmy dzielimy jeszcze na sposób ich przetworzenia:

Osobiście jestem zwolenniczką granulatów, ale bardzo wielu opiekunów, przy stosowaniu takich karm ma wrażenie, że dieta jego koszatniczek jest monotonna (chociaż wystarczy ją urozmaicić ziołami i już taka nie będzie!) Musimy sobie zdać sprawę z tego, że w naturze, dieta koszatniczek jest uboga, gdyż teren który zamieszkują jest dość surowy. To wszystko sprawia, że w domowych warunkach, rozpieszczone jak dziadowskie bicze koszatniczki stają się wybredne, szybko się nudzą pokarmami i zaczynają kaprysić przy misce. Radą na to jest stosowanie paru granulatów. Granulat ma tą przewagę, że sam w sobie jest kompletny, a zwierze nie ma możliwości wybiórczego spożywania składników karmy.
Ekstrudacja polega na krótkim poddaniu substratów produktu działaniu bardzo wysokiego ciśnienia i temperatury - pozwala to na zachowanie wielu, naturalnie występujących substancji odżywczych, witamin, substancji biologicznie czynnych... zwiększa też ich przyswajalność, ułatwia trawienie białek, gdyż w wyniku ekstrudacji zostają rozerwane wiązania białkowe, ekstrudery są też chętniej jedzone gdyż zostają zachowane walory smakowe i zapachowe.
Granulaty typu pellety, to klasyczne granulaty, ich produkcja wymaga długofalowego poddania wysokiej temperaturze, są też mniej smakowite. Występują w formie zielonych pałeczek.

Jeśli się nie zdecydujemy na żywienie granulatem bądź mieszanką granulatów, mamy do wyboru mieszanki standardowe bądź mieszanki ekstrudowane.


Mieszanki ekstrudowane, to zazwyczaj różne granulaty ekstrudowane, o różnych smakach i różnym składzie + luzem latające np zioła czy suszone warzywa/owoce. Można przyjąć, że takie mieszanki nawet u wybrednych zwierząt z tendencją do przebierania pokarmu są pełnowartościowe gdyż najczęściej są także witaminizowane i mineralizowane. Standardowe mieszanki, najczęściej składają się ze zbóż i dodatków, luzem. Taka mieszanka jest pełnowartościowa jedynie, gdy zostaje zjadana w całości bądź w większości. Pomijając, że jej skład to głównie zboża, często średniej jakości, karma taka najczęściej jest uboga w minerały i witaminy, i zupełnie nie nadaje się dla wybrednych koszatniczek z tendencją do selektywnego pobierania pokarmów, gdyż będą wybierać tylko kaloryczne smakołyki. Jest to najmniej wartościowy sposób żywienia koszatniczek, ale jest on najtańszy i najbardziej powszechny i łatwo dostępny. Niestety, ale mieszanki zbożowe wciąż królują w sklepach zoologicznych. Przypominam, że jeśli z jakiegoś powodu decydujemy się na ten, niezalecany tutaj model żywienia, zwiększmy przynajmniej ilość siana i ziół w diecie koszatniczek, a zmniejszmy ilość karmy podstawowej i smakołyków.

Granulaty standardowe to: Versele Laga Chinchilla & Degu PRO; Wldlife Rodent food, Dako-Art Pokarm dla koszatniczek i myszoskoczków

Granulaty ekstrudowane to: Vitakraft Vita Special Degus; Versele Laga Chinchilla Complete; Supreme Petfoods Science Selective; Beaphar Chinchilla care+ ;

Mieszanki standardowe to: Herbal Farm pokarm podstawowy koszatniczki; JR Farm pokarm light dla koszatniczki; JR farm degu premium; Nestor Wspomnienie Patagonii pokarm dla koszatniczek; JR Farm Degu Spezial ; Vitakraft MENU Vital
podstawowa karma dla koszatniczek; Orientale Suffi karma dla koszatniczki ; Vitapol Premium Line dla koszatniczek; Delicious PEPE Koszatniczka ; Vitapol "Pełnowartościowy pokarm dla koszatniczki"; ANIMALS pokarm podstawowy dla koszatniczki; EURO-ZOO Pokarm podstawowy dla koszatniczki;

Mieszanki ekstrudowane to: Versele Laga Degus Nature; Versele Laga Chinchilla Nature Re-Balance; Vitakraft Emotion Beauty; Beaphar XtraVital Degu;

!Nasz ranking karm dla koszatniczek jest tutaj: http://koszatniczka.org/viewtopic.php?t=14885

5) siano
Jest to podstawa diety koszatniczek, które powinny mieć dostęp do siana zapewniony stale.
Pełni ono kluczową rolę dla ich zdrowia i kondycji: jest nie tylko ważnym elementem profilaktyki cukrzycy, ale też ułatwia ścieranie zębów trzonowych, których przerastanie jest niezwykle niebezpieczne i bolesne dla zwierzaka. Ponad to reguluje pracę (perystaltykę) jelit oraz metabolizm, stabilizuje florę jelitową, zapobiega biegunkom i wzdęciom.
Wbrew pozorom jest to też dobre źródło minerałów, niektórych witamin no i przede wszystkim włókna, dlatego nie oszczędzajmy na jakości siana.
Pamiętajmy, że naszej piramidzie żywieniowej, siano zajmuje najwięcej miejsca:


(fot: KK)


Bez względu na to, jaką dietę wybierzemy, pamiętajmy by w poidełku była zawsze świeża i czysta woda, przegotowana bądź źródlana, oraz by zapewnić zwierzęciu dostęp do kostki mineralnej-wapiennej lub sepii dla ptaków.

autor: dream
Alina Dudzic
proszę o nie powielanie artykułu bez zgody autora
kontakt: dream@szynszyle.info



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group