Strona Główna .:Degu Serwis:. Koszatniczka w Internecie
Koszatniczki - one i o nich !!!
 
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload
Herbal Pets
 Ogłoszenie 



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Szatany od Cerro
Autor Wiadomość
Cerro 
Początkujący Zjadacz Gałązek



Imiona koszy: Brian
Imię: Magdalena
Posty: 298
Skąd: Katowice
Wiek: 23
Wysłany: 25-03-2012, 17:07   Szatany od Cerro

Wątek adopcyjny jeszcze wisi, nie wzbudzając wielkiego entuzjazmu, ale sprawa jest już w zasadzie przesądzona... więc zakładam temat.

Opowiem od początku. Trzy tygodnie temu przeszłam się do miejscowego weterynarza po tabletkę na odrobaczenie dla kocura. Patrzę, a tam w kącie gabinetu klatka. Jako niepoprawny fanatyk wszystkiego, co małe, ruchliwe i gryzące rzuciłam się do niej z wrzaskiem pięcioletki: "KOSZATNICZKI!!!".
Dowiedziałam się, że dwaj cztero i pół miesięczni panowie są do adopcji, siedzą biedacy w klatce bez wybiegów i się nudzą, i dobrze byłoby, żeby chociaż DT znalazły.
Co mi szkodzi, pomyślałam. Co prawda po śmierci Fera długo nie chciałam mieć zwierząt, ale ostatnio planowałam szczury. Zamiast szczurów mogą być koszatniczki, zresztą to przecież tylko na chwilę, stwierdziłam. No i dobra. Przywiozłam te dwa potwory do domu.

Pierwsze, co zrobił Brian, gdy postawiłam klatkę na stoliku przy drzwiach i otworzyłam ją, żeby pogłaskać pupilki, to dał popis spraności koszatniczek. W życiu nie widziałam takiego przyspieszenia. Zero zawahania, zero strachu, zero wstydliwości - błyskawicznie znalazł się na podłodze, po sekundzie był na korytarzu, a gdy ja zjawiła się na nim po jakiś dwóch od momentu otworzenia klatki - szykował się właśnie do skoku z klatki schodowej.
Powiem szczerze, nie wierzyłam, że odważy się skoczyć. Tam są spokojnie ze dwa metry wysokości. Ale skoczył.
Rzuciłam się oczywiście zaraz w dół schodów (tylko po stopniach, w przeciwieństwie do Briana), żeby zastać go już biegnącego w podskokach do kuchni. Złapałam małą potworę, chociaż zęby dały mi znać, że ich właścicielowi takie traktowanie zdecydowanie się nie podoba. I chociaż trudno w to uwierzyć, Brianowi nic się nie stało. Nawet nie połamał sobie zębów. Co prawda rozbił sobie mordkę, krew trochę leciała, ale nie przeszkadzało mu to w jedzeniu ani w walkach z Villem. Dzisiaj po wypadku nie ma już śladu.

Od tamtej pory rzecz jasna zamykam drzwi do pokoju, gdy otwieram klatkę. Powyższy incydent zaś doskonale opisuje charakter Briana.

Przez pierwszy tydzień Ville głównie biegał w kołowrotku. Ale po kilku wybiegach i odkryciu, że czubek ludzkiej głowy to perfekcyjny pukt obserwacyjny, względny spokój się skończył. Ville jest może spokojniejszy niż Brian, ale za to znacznie bardziej uparty i zmyślny. Gdy Brian rzuca się gryźć drzwiczki klatki, Ville siada... żuje siano... i myśli...

Tydzień temu diabły wymyśliły, jak otworzyć klatkę. Ville, jestem tego pewna, był promotorem całej akcji, tak jak zawiaduje eksploracją wnętrza śmietnika i włażeniem na wysoko położone punkty łazienki, gdzie wypuszczam chłopaków. Na szczęście w domu była mama. Nie usłyszała charakterystycznego łupnięcia spadającej z klatki schodowej koszatniczki, zaś kłęby wywleczonego zza mebli kurzu, siana i trocin wskazują, że tym razem jako trasę chłopcy wybrali schody. W każdym razie jeden został przez mamę znaleziony pod telewizorem, a drugi za skórzaną kanapą taty (sic!). Szczęście, że przedtem mieliśmy szczura, mama dzięki temu zupełnie nie boi się ogoniastych gryzoni i jakoś te diabliska połapała.

No to założyłam kłódki.

Boję się, na co chłopaki wpadną następnym razem, chociaż ostatnio tak jakby się nieco uspokoiły.

W każdym razie ostatnie tygodnie były dla mnie emocjonalną jazdą na kolejce górskiej, od szalonej radości po furię i żal, że w ogóle zdecydowałam się na to wszystko. Ale ostatnio odkryłam, że takie emocje dobrze robią. Nie czułam się tak żywo i dobrze odkąd umarł Fero. I dlatego zdecydowałam jednak zatrzymać rozrabiaków.

Dla tych, którzy przebrnęli przez tę rozwlekłą opowieść, nagroda w formie zdjęć.

Ville:


Brian:
 
 
     
Jacek 
Administrator
KOSZOMANIAK ROKU 2014



Imiona koszy: Ida, Pixie & Dixie oraz pies Franek
---: +Franka; +Frania; +Adelajda (+07.2009); +Tosia (?-23.01.2014); +Fredzia (06.2008-21.08.2014), +Hania (06.2008-9.07.2015), +Małgosia (~11.2009-5.12.2015), +Wanda (23.12.2013-23.12.2015)
Znak zodiaku:
rak

Imię: Jacek
Zaproszone osoby: 1
Posty: 4516
Skąd: Kraków
Wiek: 53
Wysłany: 25-03-2012, 18:05   

_________________
Jacek
 
 
     
asiol 
Administrator



Imiona koszy: Glut, Rodzynek, Mort, Bob, Stuart
---: Chipi (*), Chandler (*), Chester (*)
Znak zodiaku:
ryby

Imię: Joanna
Posty: 7397
Skąd: Lublin, Poznań
Wiek: 24
Wysłany: 25-03-2012, 18:29   

Hahahaha kosze są niezniszczalne :mrgreen: Moje ciągle skaczą z wysokości (żeby nie było- nie pozwalam, ale niezbyt się przejmują :P ), zeskakują nagle ze mnie, z terrarium na łóżko (ok. 1,5m).
Jeśli klatka ma plastikową kuwetę to od razu ją zabezpiecz, bo na bank się do niej dobiorą :mrgreen:
 
 
     
Poziomka 
Moderator
DEBIUTANT ROKU 2009



Imiona koszy: Stigi, Tedek
---: +Klops, Ninuś, Zozol, Bazyli, Fajusia, Duduś
Znak zodiaku:
ryby

----: +Śliwka,Muniut,Gundek,Linus,Jorge
Imię: Justyna
Posty: 11481
Skąd: Kraków
Wiek: 42
Wysłany: 25-03-2012, 19:58   

Nasze malenstwa nieraz przyprawiaja nas rodzicow o zawal serca... Ale nie mozna ich nie kochac, czyz nie? :cmok
_________________
Kosze rulez! :)
 
 
     
Paulineczka 
Kandydat na Członka Degu Serwis
Zakoszona Kociara :)



Imiona koszy: Neo, Bysio, Diablo[*], Maluni[*],
---: KoKsia[*] Nokka[*] Olma[*]
Znak zodiaku:
bliznieta

----: Olsiek[*]
Imię: Paulina
Posty: 1363
Skąd: Gdańsk
Wiek: 34
Wysłany: 26-03-2012, 02:04   

No widzisz jak to łatwo zakoszyć się... ;) Pozdrowionka dla Twojej Mamy która
Cerro napisał/a:
te diabliska połapała.
witaj na forum i zostań wśród zakoszonych jak najdłużej!
_________________
Jeżeli nie lubisz Zwierząt... nie lubisz też ludzi...
http://koszatniczka.org/a...hp?user_id=5844
 
     
alja9 
Ekspert
KOSZOMANIAK ROKU 2011



Imiona koszy: NINJA, SHOGUN, RONIN, SHIGA
Znak zodiaku:
rak

----: Edo (+), Koala(+)
Imię: anna
Posty: 11872
Skąd: Paris/Versailles/France
Wiek: 51
Wysłany: 26-03-2012, 10:05   

Witaj, witaj - śliczne maluchy :loveit:
_________________
UWAGA: Koszatniczki do adopcji ! Wspomóż akcje pomocy koszatniczkom jeśli możesz! Jak? KLIKNIJ TU
 
 
     
Minka. 
Moderator
Kocham zwierzaki <3!


Imiona koszy: Bella vel Maleńka, Feta i Sativa
Znak zodiaku:
strzelec

Imię: Sara
Posty: 4737
Skąd: Namysłów
Wiek: 17
Wysłany: 26-03-2012, 11:28   

Witaj! Piękne kosie :loveit: .
_________________
Ze mną :
Kosze: Bella, Feta, Sati, Królik: Kiku, Pies:Negra
 
 
     
Cerro 
Początkujący Zjadacz Gałązek



Imiona koszy: Brian
Imię: Magdalena
Posty: 298
Skąd: Katowice
Wiek: 23
Wysłany: 09-04-2012, 17:20   

Dziękuję, dziękuję, komplementy przekazałam, chłopcy jak to usłyszeli to poszli tarzać się w piasku, żeby być jeszcze przystojniejszymi.

Obaj panowie trochę podrośli i zmężnieli (albo przytyli :rumieniec: ). Oswoili się już zupełnie, na wybiegu uwielbiają przesiadywać ze mną, za mną, na mnie i w swetrze. Brian daje się miziać po bokach i brzuszku (byle nie za dużo), Ville jest niedotykalski, ale za to potrafi całe kwadranse przesiadywać na ramieniu, nodze, w dłoniach...

Mieliśmy jedno poważne starcie. Skończyło się wyrwaniem pęków futra z łba Briana i wywróceniem hierarchii do góry nogami, to znaczy Ville przejął władzę. Po dwoch dniach biedny, sprany na kwaśne jabłko Brian otrząsnął się jednak i wszystko wróciło do normy. To znaczy prawie wszystko, bo Brian dobrze zapamiętał udzieloną lekcję. Gwałci Villego, ale jeżeli ten się wkurzy i odwinie, to daje spokój.

Spać mi nie dają... :hm:
Przedwczoraj o drugiej w nocy zaczęli się lać. Pewnie o coś ważnego, typu "chcę siedzieć dokładnie w tym miejscu, w którym ty siedzisz" albo "chcę biec w kołowrotku w drugą stronę niż ty", opcjonalnie "to jest mój hamak" czy też "chcę spać na tobie, a nie pod tobą".
Także bez komentarza. Ale zabić wszystkie książki i strony internetowe, których autorzy twierdzili, że te zwierzęta są aktywne tylko w dzień. Debile piszą te opracowania dla właścicieli zwierząt. :zastrzelić:

Gorzej, że zjedli drzwi do łazienki. &-) Na razie nikt nie zauważył na szczęście.

Ach, i miałam okropny problem z Brianem. Gryzł rękę jak oszalały, zupełnie bez powodu. Podbiegał na wybiegu i... DZIAB!!! :devil Także musieliśmy wyjaśnić sobie kilka spraw dotyczących użycia zębów. Polała się krew (moja), było trochę skrzeczenia. Ale i tak najwięcej trzeba było konsekwencji i cierpliwości. Zajęło to trzy wybiegi, nie mniej Brian przestał gryźć, teraz co najwyżej lekko skubie i liże palce, ale optymistycznie odczytuję to jako przejaw sympatii.

Obecnie chłopcy są łagodni i grzeczni, nie trzeba ich już przemocą wpychać do klatki przy każdym otwarciu drzwiczek. Tylko przy przenoszeniu ich z wybiegu do pokoju (robię to w transporterku, żeby mieć jeszcze czas przed wrzuceniem chlopaków do klatki coś w niej oporządzić), kiedy otwieram drzwiczki transporterku, uciekają mi po całym łóżku, oczywiście każdy w inną stronę. :radocha: Na razie udaje mi się ich złapać, tylko raz Ville się wymsknął. Zabawa była przednia. Przez wszelkie przeszkody skakał lepiej niż rasowy koń wyścigowy.

jak zgram zdjęcia z aparatu, to jakieś tutaj wrzucę. Zabieram się też do zmontowania filmiku z tych kilku nagranych epizodów, które mam. Ale na razie matura, matura moi drodzy, więc raczej przed środkiem maja nie ma co liczyć. :uczę się:
 
 
     
Poziomka 
Moderator
DEBIUTANT ROKU 2009



Imiona koszy: Stigi, Tedek
---: +Klops, Ninuś, Zozol, Bazyli, Fajusia, Duduś
Znak zodiaku:
ryby

----: +Śliwka,Muniut,Gundek,Linus,Jorge
Imię: Justyna
Posty: 11481
Skąd: Kraków
Wiek: 42
Wysłany: 09-04-2012, 18:23   

hehe, ladne hisorie - podrapki dla grubaskow! :cmok
_________________
Kosze rulez! :)
 
 
     
Marta R 
Ekspert
zakoszona :)



Imiona koszy: Tysia,Pamper,Bodzio,Filipek,Migotka
---: [*] Kulka,Łapka,Feluś,Niulka,Koszka,Oszi,
Znak zodiaku:
strzelec

----: Strzałka,Klusia [*]Wiórek,Zuzia,Stefan,Świnka
Imię: Marta
Posty: 7909
Skąd: Bydgoszcz
Wiek: 32
Wysłany: 15-04-2012, 23:55   

świetnie piszesz, czekamy na dalsze relacje no i na zdjęcia!
_________________
Z Prawdą jest jak z dupą - każdy ma swoją.
--
zapraszam do galerii - http://koszatniczka.org/a...hp?user_id=3571
 
 
     
Cerro 
Początkujący Zjadacz Gałązek



Imiona koszy: Brian
Imię: Magdalena
Posty: 298
Skąd: Katowice
Wiek: 23
Wysłany: 16-04-2012, 20:11   

Ogarnęłam motyw ze snem. Trzeba położyć się do łóżka o 22 - chłopcy wtedy zasypiają akurat na pół godzinki, żeby przymkąć oczy - i spać tak długo, jak się da (czyli do pierwszej rano :roll: ). Także... ŚNIE, PRZYBYWAJ!

A teraz fooooty!!! :fala:







I bardzo dziękuję za wytypowanie na debiutanta miesiąca :loveit:
 
 
     
Marta R 
Ekspert
zakoszona :)



Imiona koszy: Tysia,Pamper,Bodzio,Filipek,Migotka
---: [*] Kulka,Łapka,Feluś,Niulka,Koszka,Oszi,
Znak zodiaku:
strzelec

----: Strzałka,Klusia [*]Wiórek,Zuzia,Stefan,Świnka
Imię: Marta
Posty: 7909
Skąd: Bydgoszcz
Wiek: 32
Wysłany: 16-04-2012, 20:59   

Możesz spróbować ich nauczyć że w nocy się śpi. Ja robiłam to tak. Jak się zbierałam do spania to zmieniałam światło na mniejsze, przyciszalam tv czy radio, potem drutem blokowałam kółko, wyjmowałam to czym można było hałasować, klatkę przykrywałam prześcieradłem (kup w lumpie przynajmniej nie będzie szkoda) i mówiłam dobranoc. Tyle że musisz chodzić spać o w miarę jednakowej godzinie. Teraz wystarczy jak mówię: cicho, idziemy spać :) a nawet czasem one mnie wyganiają spać hehe :)
_________________
Z Prawdą jest jak z dupą - każdy ma swoją.
--
zapraszam do galerii - http://koszatniczka.org/a...hp?user_id=3571
 
 
     
sylwica_87 
Kandydat na Koszomaniaka



Imiona koszy: Ziutka, Ziuta
Imię: Sylwia
Posty: 61
Skąd: Sidzina/Otwock
Wiek: 29
Wysłany: 16-04-2012, 23:13   

Hmm... moje w nocy chyba śpią :) Blokuje karuzele daje smakołyk i szybko do łóżka zanim będzie głośniej, a jak już zasnę to mnie nie budzą :) Nauczyłam się przy nich spać. Tylko czasem zapominam rano odblokować karuzeli, to jak wracam to na mnie wrzeszczą. I jeszcze nie daje im pospać w dzień :)
_________________

 
 
     
Cerro 
Początkujący Zjadacz Gałązek



Imiona koszy: Brian
Imię: Magdalena
Posty: 298
Skąd: Katowice
Wiek: 23
Wysłany: 19-04-2012, 06:48   

Spałam przy nawiedzonym chomiku, młodym kocie z odpałami i szczurach, to może przy koszatniczkach też dam radę...

A teraz już na poważniej. Wczoraj Brian zafundował nam emocje życia. Wstaję rano do szkoły, sypię żarcie koszatniczką, on jak zwykle rzuca się gryźć pręty zaraz po zamknięciu drzwiczek... i co to? Czyżby około 1/3 prącia na zewnątrz? &-)
Jeszcze przez 30 sekund zamierzałam iść do szkoły, później stwierdziłam, że to leję, zapakowałam Briana w transporter i pojechaliśmy do naszej pani wet.
Przyczyną wynicowania okazała się być sierść przyklejona do prącia. Pani wet je oczyściła, nasmarowała i włożyła z powrotem, Brian dostał też zastrzyk przeciwzapalny.
Oglądałam go dzisiaj rano. Dziabnął mnie przy tym w palec i to tak, że prawie przegryzł się przez paznokieć. Nie dziwię się, to prącie okropnie go bolało, w czasie zabiegu u weta zrył mi dłonie do krwi. Prącie jest jeszcze trochę wynicowane, wystaje ten okrągły czubek. :cry: Na szczęście zeszły opuchlizna i zaczerwienienie. Brian normalnie je, pije i sika, ale i tak się o niego martwię. Zastanawiam się, czy nie iść z nim po raz kolejny do weterynarza, zobaczę jeszcze, w jakim stanie będzie po południu...
 
 
     
Poziomka 
Moderator
DEBIUTANT ROKU 2009



Imiona koszy: Stigi, Tedek
---: +Klops, Ninuś, Zozol, Bazyli, Fajusia, Duduś
Znak zodiaku:
ryby

----: +Śliwka,Muniut,Gundek,Linus,Jorge
Imię: Justyna
Posty: 11481
Skąd: Kraków
Wiek: 42
Wysłany: 19-04-2012, 16:50   

Chlopom to tak czasem wyjdzie :) Ja juz sie nauczylam i sama im wsadzam. Na szczescie zadko do tego dochodzi ale juz ze cztery razy to robilam :blink:
Polecam, jak juz pisalam, moczenie w szalwii. Zwykle pomaga :)

Faceci bardzo piekni na fotkach - no a ze spaniem to potwierdzam co Marta napisala. Moi tez sie dali nauczyc i teraz to oni zarzadzaja sen o 21 :)
_________________
Kosze rulez! :)
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group