Strona Główna .:Degu Serwis:. Koszatniczka w Internecie
Koszatniczki - one i o nich !!!
 
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload
Herbal Pets
 Ogłoszenie 



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Samiczka jest nadal dzika
Autor Wiadomość
UkaszeQ 
Przybysz


Imiona koszy: Tosiek , Gryzak
Imię: Łukasz
Posty: 6
Skąd: pol
Wiek: 18
  Wysłany: 04-06-2017, 14:32   Samiczka jest nadal dzika

Witam. Zakupiliśmy nasze koszatniczki 4 maja. Tosia i Tosiek już są z nami równy miesiąc ale nadal mamy problem z oswojeniem Tośki..:( Boi się, jeść z ręki nie chce, jak chcemy ją głaskać to ucieka, po dłuższym próbowaniu jej dotknąć zaczyna strasznie piszczeć.. Dlaczego nadal nie da się jej oswoić?? Tosiek od razu od pierwszego dnia u nas 'pchał' się na ręce oraz nie bał się nas co bardzo nas cieszy i widać że miał wcześniej kontakt z człowiekiem. Z tego co wiemy od Pana z zoologicznego oba kosie mają około roku. On jest od ludzi, którzy musieli go oddać ze względu wyjazdu(dlatego lubi być ma rękach,niczego się nie boi), Tosia za to jest z giełdy..jest dzika od samego początku, nie miała w ogóle kontaktu z ludzmi..:/
Wypuszczamy je na kąpiele w piasku i mamy dla nich dużą klatkę a mimo tego ona się boi.. Co zrobić żeby się w końcu oswoiła?
 
 
     
jaska101 
Początkujący Członek Degu Serwis



Imiona koszy: Ikar, Pirat, Jasiek, Orion
Znak zodiaku:
bliznieta

----: Iku, Jaskier, Josh*
Imię: Asia
Posty: 1757
Skąd: Warszawa
Wiek: 27
Wysłany: 04-06-2017, 14:56   

Uwaga nr 1: NIE TRZYMAMY PAREK KOSZATNICZEK.
Tak, koszatniczki to zwierzęta stadne. Ale nawet w naturze żyją w stadach jednopłciowych - samiczki dopuszczają do siebie najsilniejszych samców i w ten sposób dokonuje się selekcja naturalna, inaczej rozmnażałyby się na potęgę. Jeśli parka mieszka razem, narażasz samiczkę na ciążę, w którą może zachodzić co 3 miesiące i na świat wydawać nawet do 12 koszatniczek. Mało tego, jeśli ich nie rozdzielisz, będą się rozmnażały między sobą na potęgę, nie dbając o to czy to rodzic, rodzeństwo, wujostwo.
Dlatego bardzo Cię proszę, wrzuć zdjęcia podwozi, żebyśmy się mogli upewnić co do płci (bardzo dużo ludzi się myli, w tym ci z zoologów). Zdjęcia powinny wyglądać jak tu http://koszatniczka.org/viewtopic.php?t=13532 Trzeba je wrzucić na zewnętrzny serwer (typu imghur czy fotosik) i po kliknięciu w IMG obok okna wpisywania tekstu wpisać bezpośredni link do zdjęcia.
Jeśli samiczka zaszła w ciążę, może to mieć duży wpływ na jej zachowanie, "dzikość" i podejrzliwość.

Teraz już nie krzyczę, tylko pytam :P
Jakie warunki mają kosze? Jaką klatkę, co jedzą, czy mają wybiegi poza kąpielami w piasku? To bardzo wpływa na koszatniczki. Jakie metody oswajania stosowałeś?
Ogólnie kosze to zwierzątka, które średnio lubią głaskanie. Moje przychodzą do mnie, przysiadają, drzemią pod bluzką, ale jak je próbuję głaskać czy drapać patrzą na mnie z urazą :P
Ostatnio zmieniony przez jaska101 04-06-2017, 14:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
UkaszeQ 
Przybysz


Imiona koszy: Tosiek , Gryzak
Imię: Łukasz
Posty: 6
Skąd: pol
Wiek: 18
Wysłany: 04-06-2017, 16:55   

Koszatniczki nawet w sklepie były bardzo długo razem i nie mamy serca żeby je rozdzielić!:)
Z tego co wiemy ona ani razu przez ten czas, który była w zoologicznym nie miała młodych. Zakupiliśmy kosie razem ze względu na to żeby nie tęskniły ze sobą a NIE ŻEBY MIAŁA MŁODE!!

Z chęcią zrobiłbym zdjęcia, ale nie ma szans żeby ją złapać a tym bardziej zrobić jakiekolwiek zdjęcia. Ucieka po klatce, boi się, piszczy a jak już znajdzie się na rękach to ucieka po pokoju, chowa się pod szafkami etc.

Klatka jest duża ( wysokość 72cm, długość 58cm, 38 szeroka), jedzą karmę przystosowaną dla koszatniczek Vitapol ( http://www.karusek.com.pl/img_prod/b/b_4167.jpg ), mają wapno, kolby, różnego rodzaju zieleninę (oczywiście to co mogą jeść - czytałem temat na forum)
Poza kąpielami w piasku biegają w zagrodzonej części pokoju, siedzimy razem z nimi gdy są wypuszczone, podajemy im przysmaki z ręki etc.

Udało się zrobić zdjęcia! :)
On: http://imgur.com/W9h76VV
No i (chyba..) ona: http://imgur.com/Fv4V4Nk
Ostatnio zmieniony przez UkaszeQ 04-06-2017, 17:07, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
Kamil85 
Nowicjusz



Imiona koszy: Yuki, Hana
---: Camy[*], Rorek[*]
Znak zodiaku:
rak

Imię: Kamil
Posty: 39
Skąd: Zabrze
Wiek: 32
Wysłany: 04-06-2017, 17:24   

Na bank 2 samce.
Jeśli chodzi o oswajanie, to ja też miałem problem z Haną, z pierniczała jak tylko mnie widziała. Dopiero po ok miesiącu przekupstwa smakołykami przekonały ją do mnie.
Ostatnio zmieniony przez Kamil85 04-06-2017, 17:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jaska101 
Początkujący Członek Degu Serwis



Imiona koszy: Ikar, Pirat, Jasiek, Orion
Znak zodiaku:
bliznieta

----: Iku, Jaskier, Josh*
Imię: Asia
Posty: 1757
Skąd: Warszawa
Wiek: 27
Wysłany: 04-06-2017, 17:35   

Przynoszę smutne wieści - musisz zmienić któremuś imię, masz dwóch Tośków xD
Uffff, kamień mi spadł z serca.

Klatka rozmiarowo średnia, dobrze by było ją połączyć jeszcze z jakąś - przyjmuje się, że minimalne rozmiary klatki dla koszy to 70x40x80 cm. Jakbyś mógł wysłać zdjęcie, może się uda coś doradzić w kwestii wystroju.

Teraz temat jedzenia:
Vitapol: do kosza. Wszystko co ma ziarna zbóż jest niedobre, co najwyżej możesz to wydłubać, zasiać i dać trawkę, która z tego wyrośnie. Ziarna zbóż powodują zaburzenie gospodarki wapń-fosfor, przez co kosze gorzej przyswajają wapń i później mogą mieć problemy z ząbkami. Płatki owsiane też są be, niestety niektóre artykuły na forum są przestarzałe (to w temacie zbóż, nie że dajesz).
Tu masz ranking karm http://koszatniczka.org/viewtopic.php?t=14885
Wapno, zioła super :D Kolby niestety też niedobre, przez to że się klei to wszystko mąką=zboża=patrz wyżej.
Nie napisałeś nic o sianku, a to powinna być podstawa żywienia.
Ogólnie bardzo polecam odezwanie się do Yupi: https://www.facebook.com/yupi.sklep/?fref=ts Dają co miesiąc wszystko czym trzeba karmić kosze, żeby były zdrowe, w tym wapno, smakołyki itd. + instrukcję, ile czego dawać :)

I wracając do tematu łączenia - tu jest artykuł o metodach oswojenia: http://koszatniczka.org/viewtopic.php?t=13551 Tylko ze smakołyków wywaliłabym łuskany słonecznik (okazyjnie tylko), orzeszki, wszystkie rodzaje - raz, dwa razy w miesiącu, suszone ziarna kukurydzy.
Moje oswajanie koszy na ogół wygląda tak: najpierw je przyzwyczajam, że codziennie rano dostają ode mnie topi czy innego korzenia z ręki i atakuję ich smakołykami w ciągu dnia. Poza tym wybiegi=od nowa oswajanie ze smakołykami, bo co innego, kiedy w każdej chwili mogę zwiać w róg klatki, a co innego, kiedy są na otwartej przestrzeni. Tak to siedzę na podłodze, czytam książkę i czekam, kiedy zaczną mnie "zwiedzać" i omijać, ruszając się co najwyżej, jak któraś spadnie. Potem je uczę, że jak dostają smaka na wybiegu, najpierw muszą wylądować w rękach (przy czym niektóre najpierw reagują paniką i smaka nie poznają, ale stopniowo się przyzwyczajają). Ten trik jest przydatny, do sprowadzania koszy z powrotem do klatki, jak również do oswojenia się z rękami na wizytę u weterynarza. A głaskanie i drapanie? Moi nie lubią (poza Jaśkiem), więc pozostaje mi tarmoszenie ich za karę, kiedy wlezą tam, gdzie nie mogą :P
 
 
     
UkaszeQ 
Przybysz


Imiona koszy: Tosiek , Gryzak
Imię: Łukasz
Posty: 6
Skąd: pol
Wiek: 18
Wysłany: 04-06-2017, 19:41   

jaska101 napisał/a:
Przynoszę smutne wieści - musisz zmienić któremuś imię, masz dwóch Tośków xD
Uffff, kamień mi spadł z serca.

Klatka rozmiarowo średnia, dobrze by było ją połączyć jeszcze z jakąś - przyjmuje się, że minimalne rozmiary klatki dla koszy to 70x40x80 cm. Jakbyś mógł wysłać zdjęcie, może się uda coś doradzić w kwestii wystroju.

Teraz temat jedzenia:
Vitapol: do kosza. Wszystko co ma ziarna zbóż jest niedobre, co najwyżej możesz to wydłubać, zasiać i dać trawkę, która z tego wyrośnie. Ziarna zbóż powodują zaburzenie gospodarki wapń-fosfor, przez co kosze gorzej przyswajają wapń i później mogą mieć problemy z ząbkami. Płatki owsiane też są be, niestety niektóre artykuły na forum są przestarzałe (to w temacie zbóż, nie że dajesz).
Tu masz ranking karm http://koszatniczka.org/viewtopic.php?t=14885
Wapno, zioła super :D Kolby niestety też niedobre, przez to że się klei to wszystko mąką=zboża=patrz wyżej.
Nie napisałeś nic o sianku, a to powinna być podstawa żywienia.
Ogólnie bardzo polecam odezwanie się do Yupi: https://www.facebook.com/yupi.sklep/?fref=ts Dają co miesiąc wszystko czym trzeba karmić kosze, żeby były zdrowe, w tym wapno, smakołyki itd. + instrukcję, ile czego dawać :)

I wracając do tematu łączenia - tu jest artykuł o metodach oswojenia: http://koszatniczka.org/viewtopic.php?t=13551 Tylko ze smakołyków wywaliłabym łuskany słonecznik (okazyjnie tylko), orzeszki, wszystkie rodzaje - raz, dwa razy w miesiącu, suszone ziarna kukurydzy.
Moje oswajanie koszy na ogół wygląda tak: najpierw je przyzwyczajam, że codziennie rano dostają ode mnie topi czy innego korzenia z ręki i atakuję ich smakołykami w ciągu dnia. Poza tym wybiegi=od nowa oswajanie ze smakołykami, bo co innego, kiedy w każdej chwili mogę zwiać w róg klatki, a co innego, kiedy są na otwartej przestrzeni. Tak to siedzę na podłodze, czytam książkę i czekam, kiedy zaczną mnie "zwiedzać" i omijać, ruszając się co najwyżej, jak któraś spadnie. Potem je uczę, że jak dostają smaka na wybiegu, najpierw muszą wylądować w rękach (przy czym niektóre najpierw reagują paniką i smaka nie poznają, ale stopniowo się przyzwyczajają). Ten trik jest przydatny, do sprowadzania koszy z powrotem do klatki, jak również do oswojenia się z rękami na wizytę u weterynarza. A głaskanie i drapanie? Moi nie lubią (poza Jaśkiem), więc pozostaje mi tarmoszenie ich za karę, kiedy wlezą tam, gdzie nie mogą :P


Czyli tak w skrócie.. Pan ze sklepu sam żył w błędzie.. brawo sprzedawcy! :D

Klatka średnia.. ale Nasze koszatniczki ciągle siedzą praktycznie na jednej półeczce, schodzą tylko żeby się napić/najeść no i nieraz poskakać z półeczek, pochodzić po drabinkach. Do klatki musimy jeszcze dokupić kilka rzeczy.. na razie mamy tylko półeczki i drabinki bez jakiś większych wynalazków typu domek czy też kołowrotek/hamak.

Co do sianka.. z nieznanych przyczyn strasznie się go boją. nie chcą schodzić do kuwety jak tam jest.
Ostatnio zmieniony przez UkaszeQ 04-06-2017, 19:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jaska101 
Początkujący Członek Degu Serwis



Imiona koszy: Ikar, Pirat, Jasiek, Orion
Znak zodiaku:
bliznieta

----: Iku, Jaskier, Josh*
Imię: Asia
Posty: 1757
Skąd: Warszawa
Wiek: 27
Wysłany: 04-06-2017, 21:55   

Widzę, że imię już zmienione :D Tak to już jest w zoologach niestety...

Nadal poproszę o zdjęcie klatki, bo może można poprawić to, co jest :)
Koniecznie daj im domek, może być nawet z pudełka po butach i do tego chusteczki bezzapachowe do wyposażenia gniazdka. Niech mają miejsce, gdzie czują się bezpieczne, inaczej paraliżuje je strach i się kłębią na tej półce.
A hamaczek można łatwo zrobić z jakiejś starej szmatki - ja nacinałam dziury, w to jakiś sznurek i zawieszałam :)
I pamiętaj, że kołowrotek o średnicy minimum 25 cm. Inaczej kosze za bardzo się będą wyginały i zniszczysz im kręgosłup.
Siano musi być. Może poczekaj chwile, aż się będą czuły swobodnie, ale tak naprawdę kosz powinien głównie jeść siano i na nim ścierać ząbki, inaczej mu będą przerastać.
W jakim miejscu stoi klatka? Bo to tez może mieć wpływ na odczucia koszy.
 
 
     
Michix2000 
Super Zjadacz Gałązek



Imiona koszy: Duży, Mały, Duża (Gwiazdka)-anial
Znak zodiaku:
rak

----: Dzidek (*), Chomik - Hipek (*)
Imię: Michał
Posty: 734
Skąd: Polska :D
Wiek: 17
Wysłany: 04-06-2017, 23:16   

Co do siana, moje zwierzaki też miały problem. Nie chciały wcale jeść, nawet się nie zbliżały. Pomogła dopiero zmiana tego siana ze zwykłego(okropnie suchego) tzw. no name na alpejskie siano z Vitakraftu. Zwierzaki bardzo szybko się przerzuciły i chętnie je zajadają :angle:
 
 
     
UkaszeQ 
Przybysz


Imiona koszy: Tosiek , Gryzak
Imię: Łukasz
Posty: 6
Skąd: pol
Wiek: 18
Wysłany: 05-06-2017, 18:11   

jaska101 napisał/a:
Widzę, że imię już zmienione :D Tak to już jest w zoologach niestety...

Nadal poproszę o zdjęcie klatki, bo może można poprawić to, co jest :)
Koniecznie daj im domek, może być nawet z pudełka po butach i do tego chusteczki bezzapachowe do wyposażenia gniazdka. Niech mają miejsce, gdzie czują się bezpieczne, inaczej paraliżuje je strach i się kłębią na tej półce.
A hamaczek można łatwo zrobić z jakiejś starej szmatki - ja nacinałam dziury, w to jakiś sznurek i zawieszałam :)
I pamiętaj, że kołowrotek o średnicy minimum 25 cm. Inaczej kosze za bardzo się będą wyginały i zniszczysz im kręgosłup.
Siano musi być. Może poczekaj chwile, aż się będą czuły swobodnie, ale tak naprawdę kosz powinien głównie jeść siano i na nim ścierać ząbki, inaczej mu będą przerastać.
W jakim miejscu stoi klatka? Bo to tez może mieć wpływ na odczucia koszy.


Zdjęcia klatki:
http://imgur.com/sKMX2KI
http://imgur.com/J0tf7Z8
http://imgur.com/CjNNB2C
http://imgur.com/a5vP5HE
http://imgur.com/ZhuZ2ns
http://imgur.com/JTeNr4Q
http://imgur.com/nHzrxwp
http://imgur.com/2nrqVFU
http://imgur.com/zaIhFhD

Dzisiaj zrobiliśmy hamak, ale po chwili sznurki przegryzione, tymczasowy domek (z pudełka po lodach :D )
Sianko włożyliśmy wczoraj, chodzą po nim ale jeść nie chcą za żadne skarby. ;/

Klatka stoi jakiś metr od okna na komodzie
 
 
     
Michix2000 
Super Zjadacz Gałązek



Imiona koszy: Duży, Mały, Duża (Gwiazdka)-anial
Znak zodiaku:
rak

----: Dzidek (*), Chomik - Hipek (*)
Imię: Michał
Posty: 734
Skąd: Polska :D
Wiek: 17
Wysłany: 05-06-2017, 18:25   

My hamaki wieszamy na żabkach od firanek i nihuhu tego zniszczyć :ok:
 
 
     
jaska101 
Początkujący Członek Degu Serwis



Imiona koszy: Ikar, Pirat, Jasiek, Orion
Znak zodiaku:
bliznieta

----: Iku, Jaskier, Josh*
Imię: Asia
Posty: 1757
Skąd: Warszawa
Wiek: 27
Wysłany: 05-06-2017, 20:55   

A do domku wchodzą? Nie za mały? Dobrze by było, żeby się mogły tam obrócić :happy8: Lepszy jednak karton, bo pogryziony plastik może pokaleczyć jelita :?
Hamaczek też mały, jak się na nim wygodnie wyłożyć? W sumie bym wyrzuciła jedną z najwyższych półek i na jej miejsce dała hamaczek :)
No i kołowrotka bardzo brakuje.
Na półki polecamy panele - siki w nie nie wsiąkają.
UkaszeQ napisał/a:
Sianko włożyliśmy wczoraj, chodzą po nim ale jeść nie chcą za żadne skarby. ;/

To zabierz tego paskudnego Vitapola i zostaw na samym sianie :P
Ale to serio, lepiej żeby byli na samym sianie niż na tej karmie.
 
 
     
Marta R 
Ekspert
zakoszona :)



Imiona koszy: Tysia,Pamper,Bodzio,Filipek,Migotka
---: [*] Kulka,Łapka,Feluś,Niulka,Koszka,Oszi,
Znak zodiaku:
strzelec

----: Strzałka,Klusia [*]Wiórek,Zuzia,Stefan,Świnka
Imię: Marta
Posty: 8005
Skąd: Bydgoszcz
Wiek: 32
Wysłany: 03-07-2017, 00:36   

coś ci podpowiem co zrobić żeby zdjęcia się pokazywały w poście

na przykład z tego linka http://imgur.com/J0tf7Z8 klikasz prawym klawiszem myszy na zdjęcie i wybierasz - pokaż obraz, pokazuje ci się adres zakończony .jpg ten adres kopiujesz, na forum pisząc posta klikasz na cegiełkę [Img] i w okno wklejasz ten adres. Enter czy tam inne zatwierdź / dodaj i mamy zdjęcie w poście ;)


klatka - nie ma dramatu ale mogłaby być lepsza. Półki wymień na panele - łatwiejsze w utrzymaniu czystości, w castoramie czy innym obi możesz kupić panele na sztuki - nawet 1 czy 2 i poprosić o docięcie na wymiar.
dołóż hamaki - ja kupuję w lumpeksie polarowe czapki, piorę i wieszam, dobrze się sprawdzają nawet zwykłe spinacze biurowe ;) nie da się ich tak łatwo przegryźć jak sznureczki ;) dodaj też gałęzie, drabinki. Zapraszam do tematu "nasze klatki" - tam możesz podejrzeć jak wyglądają nasze ;)

[ Dodano: 03-07-2017, 00:43 ]
plastikowe miseczki - wywal. Małe, lekkie i łatwe do pogryzienia. A kawałki plastiku mogą poranić jelita czy wręcz je zatkać. Powiesz - ale one nie gryzą tych misek. Taaaa, teraz nie gryzą :devil lepiej zawczasu zmienić na metalowe które można zawiesić na klatce. Albo sprawdzają się też ciężkie ceramiczne, niektórzy nawet swego czasu używali szklane czy ceramiczne popielniczki. Koszatniczki lubią wchodzić do misek czy zawisać na ich krawędzi. Na takiej malutkiej plastikowej łatwo się wywalić.
Siano - nie powinno leżeć w kuwecie bo koszaki to trochę syfiarze i sikają gdzie popadnie. Chciałbyś jeść zasikane żarcie? No właśnie, one też nie. LEpiej kupić paśnik czy specjalną kulę do siana ( cena max do 10 zł) można też paśnik zrobić samemu np z rolki po ręczniku papierowym czy mniejszą po toaletowym. Warto poszukać w internetach coś co się nazywa siano od pana Roberta, chyba nawet na alledrogo ma profil. Jest to najchętniej jedzone siano. Fajne jest też nadnoteckie, nadbużańskie, jakieś z dodatkiem ziół, nagietka.
_________________
Z Prawdą jest jak z dupą - każdy ma swoją.
--
zapraszam do galerii - http://koszatniczka.org/a...hp?user_id=3571
 
 
     
Radiorob 
DEBIUTANT MIESIĄCA



Imiona koszy: (Bibek), (Mimek), Rico, Dodo
Znak zodiaku:
byk

Imię: Robert
Posty: 3044
Skąd: Warszawa
Wiek: 47
Wysłany: 05-07-2017, 00:20   

Uważaj!, Za klatką widzę dwa kable elektryczne. To niezbyt bezpieczne, gdy takie "gryzaki" są blisko zębów.
Jak je wypuszczasz na wybieg? Bo klatka jest wysoko ( na szafce) i upadek zwierzaka z takiej wysokości na podłogę (szczególnie gdy nie ma na niej wykładziny/dywanu) może skończyć się źle.
Miseczki z tworzyw sztucznych wywal, lepsze jak napisała Marta metalowe lub jak ja stosuję ceramiczne (takie podstawki z ceramiki pod kwiaty, ja na przykład je używam).
Oprócz sianka dawaj im coś do obgryzania: kijki, kawałki grubych gałęzi pocięte w plastry - można kupić, albo samemu zdobyć. Ja jeszcze dawałem (i nadal choć, u mnie zawodnik ma już trudności z równowagą i nie jest już tak sprawny) tekturowe rurki od papieru kuchennego/toaletowego. Robią ładne wycinanki, a paprochy służą za wkład do "materaca" w legowisku. Zawsze to zajęcie i mniej czasu na głupoty typu "demolowanie" domku.
Ja nie używam hamaczków, moje zawsze mieszkały w bunkrze, takiej strukturze z drewna w której znosiły badyle, siano i papier ( bardzo lubią papier typu chustki, ja daję im toaletowy makulaturowy) by budować "materac"
Powodzenia z huncwotami.
_________________
Zdjęcia gromadki
http://koszatniczka.org/a...hp?user_id=6612
Zapraszam również na moją stronę: http://deguland.cba.pl
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group