Strona Główna .:Degu Serwis:. Koszatniczka w Internecie
Koszatniczki - one i o nich !!!
 
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload
Herbal Pets
 Ogłoszenie 



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Tysia - dzielna Wojowniczka
Autor Wiadomość
Marta R 
Ekspert
zakoszona :)



Imiona koszy: Tysia,Pamper,Bodzio,Filipek,Migotka
---: [*] Kulka,Łapka,Feluś,Niulka,Koszka,Oszi,
Znak zodiaku:
strzelec

----: Strzałka,Klusia [*]Wiórek,Zuzia,Stefan,Świnka
Imię: Marta
Posty: 8004
Skąd: Bydgoszcz
Wiek: 32
Wysłany: 23-06-2017, 17:58   Tysia - dzielna Wojowniczka

Długo się zbierałam z napisaniem Tysiowego pożegnania. Długo nie mogłam się pogodzić z jej odejściem, z tym, że jej nie ma, że przegraliśmy.
Przeżyłam to bardziej niż jakąkolwiek inną Myszkę :(

A zaczęło się to tak:
Pewnego zimowego dnia, przyjechały do nas od Paulineczki trzy małe dziewczynki. Córeczki Olmy.


U nas miała zostać jedna, druga miała pójść do Dolores a trzecia zostać w Bydgoszczy u pana Jacka którego Fusią się opiekowałam w czasie ich wyjazdów wakacyjnych i których namówiłam na drugą dziewczynkę. Maluchy zamieszkały w tymczasowej klatce. Już zdążyłam sobie jedną upolować która miała z nami zostać. Wypuściliśmy je na wybieg, wszystkie maluszki z Zuzią i Świnką.
Zuzia wybrała sobie malucha - niestety nie tego samego co ja, ale pomyślałam, że ok, to w końcu ona z nią będzie mieszkać w klatce, nie ja.


tu potwierdzenie - ta zostaje!


i tym sposobem mały futrzak z charakterystycznym ułożeniem uszu zamieszkał u nas


Od samego początku czuła się tu dobrze


pokochała Zuzię, która ją wielu rzeczy uczyła, widac bylo, że przygotowuje ją na swoją następczynię. Od Zuzi się uczyła, Świnką się opiekowała, sielanka trwała. Tak zgodnych dziewczynek nie widziałam nigdy


Od samego początku bez problemu dawała się brać na ręce i od zawsze z jedną zwisającą łapką


lubiła się tulić




i bardzo lubiła siedzieć pod bluzką, jako jedyna się tam sama pakowała, nie ważne dekolt czy golf, lubiła tam wchodzić. To było jej miejsce, jej azyl. Nawet już ciężko chora, gdy siły jeszcze pozwalały potrafiła tu wejść i klosz nie był przeszkodą


Wynosiła to, co według niej nie leżało na miejscu, ustawiała po swojemu, przynosiła zmiotkę jak piesek







jako jedyna lubiła nasze ściany, za łóżkiem wydrapała mi dziurę a narożnik przy balkonie mam obgryziony na okrągło. Wapienka z lubością śrutowała na maleńkie kawałki, sprawiało jej to ogromną przyjemność, przerobić na okruszki ;)
Nie wiedzieć czemu, na jej oczkach pojawiła się zaćma. przypuszczamy, że genetyczna biorąc pod uwagę jej pochodzenie.


Bardzo szybko się z tym oswoiła i biegała jak dawniej, choć czasem zdarzyło jej się w coś "przydzwonić" ;)

Gdy Zuzia odeszła, Tysia naturalnie przejęła dowodzenie w klatce.

Zostały we dwie z Babcią Świnką.
Później dołączyły od Mariki Kluska i Strzałka roboczo nazwane najpierw Szóstka i Siódemka ;)
Po odejściu babci Świnki dołaczyła do nas kolejna babcia - Migotka, szacowna starsza pani która po śmierci swojej towarzyszki wpadła w koszową depresję a u nas odzyskała druga młodość. W tym składzie to był najpiękniejszy, najlepszy, najszczęśliwszy czas









tu - najszczęśliwsza Migotka



Potem Migusia odeszła, zostałyście we trzy ale było wam równie dobrze


a potem, w lutym 2017 przyszło TO


brzydkie zgrubienie

które okazało się być guzem


bardzo brzydkim guzem, to złośliwy włókniakomięsak
przeszłaś najpierw jedną operację, u nas, w Solcu u dr Ani, potem po kilku tygodniach w Warszawie u dr Kasi bo guz bardzo szybko odrósł.

byłaś nazywana Frankensteinem z racji ilości szwów. Jedna i druga operacja były długie i cięzkie a ty po każdej z nich szybko stawałaś na łapki. Dostałaś tytuł najdzielniejszego pacjenta, i to prawda, cierpliwie znosiłaś wszystkie pooperacyjne domowe zabiegi, podawanie leków, pielęgnację rany, choć na dźwięk puszki z antybiotykiem w sprayu uciekałaś jak najdalej bo nie było to zbyt przyjemne.
Mimo choroby nie zrezygnowałas ze swoich ulubionych zabaw


Jednak po drugiej operacji zostałaś Glośnikiem



nauczyłaś się w kloszu jeść


i bawić


Zdecydowaliśmy się podjąć eksperymentalne leczenie, jako pierwsza w Polsce koszatniczka, a całkiem możliwe, że w Europie przeszłaś dwa naświetlania radioterapią



Zawsze ufna


Zawsze ciekawa


Zawsze ugodowa


Zawsze chętnie przychodząca na kolano


Zawsze dbająca o swoje dziewczynki



niestety, mimo dwóch operacji i dwóch naświetlań guz odrastał znowu atakując coraz więcej twojego ciałka. Rozrósł się potwornie mimo leków zmniejszających wzrost nowotworu.
Do końca dzielna, do końca ufna i cierpliwa.
Poczekałaś aż wrócę z nocki w pracy, aż (jak ostatnio bylo to w naszym zwyczaju bo marzłaś) wezmę Cię na tulenie i grzanie. Utuliłam ogrzałam, odłożyłam do klatki i poszłam spać. Coś mnie tknęło jak nigdy że po ok 2 godzinach się obudziłam, podeszłam do Twojej klatki - odeszłaś.
O tyle dobrze że w domu i sama, że to nie ja musiałam pomóc ci pójść za Tęczowy Most bo i z tym się liczyliśmy



Tysia, która nigdy nikogo nie ugryzła, nawet w bólu i chorobie. Mądra, dzielna, cierpliwa, przytulaśna, nasza Przyjaciółka która krzyczała, rozmawiała z nami, ustawiała resztę koszatniczek, co z tego że w innych klatkach, która łapką robiła "pac pac" w nasze ręce i wolała się odsunąć niż ugryźć.
Wyjątkowa Wojowniczka która przegrała ze złośliwym nowotworem. Tak dużo osób nam kibicowało, tak wiele osób wsparło nas, byśmy mogli podjąć i kontynuować Jej leczenie.
Bez Was nie zaszlibyśmy tak daleko.
Dziękuję. :rumieniec:
_________________
Z Prawdą jest jak z dupą - każdy ma swoją.
--
zapraszam do galerii - http://koszatniczka.org/a...hp?user_id=3571
 
 
     
Radiorob 
DEBIUTANT MIESIĄCA



Imiona koszy: (Bibek), (Mimek), Rico, Dodo
Znak zodiaku:
byk

Imię: Robert
Posty: 3037
Skąd: Warszawa
Wiek: 47
Wysłany: 24-06-2017, 00:03   

Piękny i długi opis. Kończy się niestety jak każde pożegnanie - smutno. :| Walczyliście, ona walczyła... możecie być dumni z tego co dla niej robiliście.
Trzymajcie się.
_________________
Zdjęcia gromadki
http://koszatniczka.org/a...hp?user_id=6612
Zapraszam również na moją stronę: http://deguland.cba.pl
 
     
Michix2000 
Super Zjadacz Gałązek



Imiona koszy: Duży, Mały, Duża (Gwiazdka)-anial
Znak zodiaku:
rak

----: Dzidek (*), Chomik - Hipek (*)
Imię: Michał
Posty: 734
Skąd: Polska :D
Wiek: 17
Wysłany: 24-06-2017, 00:05   

Naprawdę cudowna historia i bardzo poruszające wspomnienia. Widać, że miałyście cudowną relację, tylko pozazdrościć! Mam nadzieję, że te wspaniałe wspomnienia pomogą wam w przeżyciu straty :uścisk:
Ostatnio zmieniony przez Michix2000 24-06-2017, 00:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jaska101 
Początkujący Członek Degu Serwis



Imiona koszy: Ikar, Pirat, Jasiek, Orion
Znak zodiaku:
bliznieta

----: Iku, Jaskier, Josh*
Imię: Asia
Posty: 1746
Skąd: Warszawa
Wiek: 27
Wysłany: 24-06-2017, 09:05   

Przytulam mocno :uścisk:
Chyba całe Degu Serwis trzymało za nią kciuki + pół facebooka. Walczyliście wszyscy razem jak tylko mogliście, niestety nie z każdą chorobą można wygrać :(
 
 
     
Poziomka 
Moderator
DEBIUTANT ROKU 2009



Imiona koszy: Stigi, Tedek
---: +Klops, Ninuś, Zozol, Bazyli, Fajusia, Duduś
Znak zodiaku:
ryby

----: +Śliwka,Muniut,Gundek,Linus,Jorge
Imię: Justyna
Posty: 11718
Skąd: Kraków
Wiek: 42
Wysłany: 24-06-2017, 10:23   

Brak słów, by wyrazić żal
za Tymi Których Nie Ma
Codziennie usypiam Ich
w kołysce swojego serca...
_________________
Kosze rulez! :)
 
 
     
dżesper 
Administrator



Imiona koszy: Dżesper(*), Despero, Di, Dżesper II
---: Obi (*), Bolek(*)
Znak zodiaku:
byk

Imię: Paweł
Posty: 4636
Skąd: Gdańsk
Wiek: 28
Wysłany: 25-06-2017, 22:53   

Dzielnie walczyliście, zrobiliście wszystko co mogliście! :uścisk:
_________________
Zapraszam do mojej prywatnej galerii :)
Pozdrawiam, Dżesper.

 
 
     
Cerro 
Zjadacz Gałązek



Imiona koszy: Brian i Dziewuchy
Imię: Magdalena
Posty: 318
Skąd: Katowice
Wiek: 23
Wysłany: 11-07-2017, 16:36   

Dopiero dziś przeczytałam... wielkie wyrazy współczucia. Szkoda, że się nie udało. :( Ale naprawdę zrobiliście, co się dało.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group