Strona Główna .:Degu Serwis:. Koszatniczka w Internecie
Koszatniczki - one i o nich !!!
 
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload
Herbal Pets
 Ogłoszenie 



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Koszat sie dusi? Ma problemy z oddychaniem? Prosze o pomoc!
Autor Wiadomość
Mooky 
Przybysz


Imiona koszy: Batman
Imię: Sylwia
Posty: 2
Skąd: Legionowo
Wysłany: 22-07-2017, 23:07   Koszat sie dusi? Ma problemy z oddychaniem? Prosze o pomoc!

Witam. Nie będę sie teraz za dużo rozwodzić na temat jego zdrowia i tak dalej. Sprawa jest po prostu pilna. Koszat od kilkunastu minut wyglada jakby sie dusil, otwiera szeroko buzie jakby probowal czerpac powietrze i wydaje przy tym charakterystyczny dzwiek cos jakby krople wody spadaly.
Powiedzcie mi jak mu pomóc błagam..
 
 
     
jaska101 
Początkujący Członek Degu Serwis



Imiona koszy: Ikar, Pirat, Jasiek, Orion
Znak zodiaku:
bliznieta

----: Iku, Jaskier, Josh*
Imię: Asia
Posty: 1753
Skąd: Warszawa
Wiek: 27
Wysłany: 23-07-2017, 09:10   

Jak dzisiaj? Do weta szybko, może się czymś zakrztusił?
 
 
     
Poziomka 
Moderator
DEBIUTANT ROKU 2009



Imiona koszy: Stigi, Tedek
---: +Klops, Ninuś, Zozol, Bazyli, Fajusia, Duduś
Znak zodiaku:
ryby

----: +Śliwka,Muniut,Gundek,Linus,Jorge
Imię: Justyna
Posty: 11736
Skąd: Kraków
Wiek: 42
Wysłany: 23-07-2017, 11:32   

Nie bardzo rozumiem, jak w takich chwilach ktoś może siadać do internetu zamiast chwytać kosza i lecieć z nim do najbliższego weterynarza. Chciałabym wierzyć, że kosz przeżył, ale raczej wątpię :( Wiem, że nie zawsze daje się gdzieś pojechać, nie zawsze daje się coś zrobić, ale lepiej zadzwonić gdzieś na dyżur weterynaryjny niż liczyć na pomoc dość przypadkową od kogoś kto akurat trafił na forum w sobotni wieczór.
Wiem, że to smutne jak koszyk się dusi, przykro, niestety nawet gdyby ktoś odpowiedział, to trudno tu coś poradzić na odległość. Mógł się zakrztusić, jak pisze jaska, mógł mieć zawał serduszka, mógł też mieć zapalenie płuc... Przykro...
Trzymam kciuki, żeby jeszcze żył...
_________________
Kosze rulez! :)
 
 
     
Mooky 
Przybysz


Imiona koszy: Batman
Imię: Sylwia
Posty: 2
Skąd: Legionowo
Wysłany: 23-07-2017, 12:09   

Koszak żyje. Przedwczoraj byliśmy u 'najbliższego' weterynarza od gryzoni, ktory właściwie nie mial zadnego pojecia o koszatniczkach. A ponadto przyjmuje tylko w piątki po południu. Koszak dostał antybiotyk chyba profilaktycznie, bo weterynarz slyszal szmery nad tchawica. Nie byl nawet w stanie określić czy koszak nie ma za dlugich zębów. Poki co jestem zmuszona karmić go strzykawka ale Batman na szczęście współpracuje, chce jeść. W nocy juz koszak soe uspokoil i oddychal normalnie, rano tez ale teraz znow otwiera buzke ale bardzo delikatnie i spokojnie. Nie mam pojecia o co chodzi na prawdę i gdybym mogla pojechać z nim do weterynarza to na pewno bym to zrobila. Wiec prosze darowac sobie te glupie komentarze sugerujace mi bezmyslnosc.
 
 
     
jaska101 
Początkujący Członek Degu Serwis



Imiona koszy: Ikar, Pirat, Jasiek, Orion
Znak zodiaku:
bliznieta

----: Iku, Jaskier, Josh*
Imię: Asia
Posty: 1753
Skąd: Warszawa
Wiek: 27
Wysłany: 23-07-2017, 21:07   

Czy to Legionowo w okolicach Warszawy? Bo w Warszawie mamy gryzoniowe lecznicze czynne w weekendy. Czy byłaś z małym u egzotycznego weta? Bo na pewno go trzeba dokładnie zdiagnozować.
 
 
     
Poziomka 
Moderator
DEBIUTANT ROKU 2009



Imiona koszy: Stigi, Tedek
---: +Klops, Ninuś, Zozol, Bazyli, Fajusia, Duduś
Znak zodiaku:
ryby

----: +Śliwka,Muniut,Gundek,Linus,Jorge
Imię: Justyna
Posty: 11736
Skąd: Kraków
Wiek: 42
Wysłany: 24-07-2017, 20:53   

Bardzo się cieszę że kosz żyje - widać jednak wyraźnie, że nie jest zdiagnozowany.
Na razie najważniejsze jest jednak dokarmianie. Jeżeli dostał dobry antybiotyk a ma jakieś schorzenie oddechowe np. zapalenie płuc, to leczenie jest właśnie antybiotykowe - czy masz ten antybiotyk na kilka dni? Czy masz do niego osłonę? Koszatniczki dostają najczęściej Enroxil albo Baytril. To są dobre antybiotyki o szerokim spektrum działania. Podawaj go przez kilka dni - jednorazowa dawka nic nie zdziała. No i do tego musi mieć jakiś biotyk np. BioLapis. W ten sposób może dotrzyma do wizyty u kogoś kto się bardziej zna na koszach.

A tak by the way wypraszam sobie wyzywanie mnie od głupich - nie znamy cie, trudno nam ocenić na podstawie jednego postu czy jesteś gotowa jechać do weterynarza czy nie. Po prostu nie wyobrażam sobie, że ktoś może uzyskać w tak kryzysowej sytuacji jak opisałaś (duszenie się kosza) pomoc w internecie. Wybacz jeśli cię uraziłam, ale dla nas najbardziej liczy się pomoc zwierzakom, a z Twojego posta nie wynikało, że pojedziesz do weta ze zwierzątkiem. Niestety zdarzają się i tacy, stąd czasem może ostrzejsze posty - przepraszam skoro zaliczasz się do tej lepszej kategorii :)
_________________
Kosze rulez! :)
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group